magadish

magadish

środa, 22 stycznia 2014

poranne to tu, to tam



Dziś w Łodzi pogoda -10 stopni, trochę śniegu i niestety chmury. Jak widzicie aura raczej mało sprzyjająca plenerowym zdjęciom, dlatego krótki spacerek z pieskiem po ogródku na razie musi mi wystarczyć. Wybrałam więc dzisiaj wizytę w bibliotece. Nie tylko dlatego, że jest tam cieplutko, ale także, można znaleźć ciekawą pozycję książkową, niekoniecznie wśród nowości wydawniczych. 
A wy, jakie macie plany na dzisiaj?






















7 komentarzy:

  1. Sama nie wiem co fajniejsze-kolor bluzki czy fason spodni ;-).
    ps. i co wybrałaś do poczytania?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym razem wybrałam literaturę specjalistyczną okresu oświecenia, czyli bajki na łamach Zabaw Przyjemnych i Pożytecznych :)

      Usuń
  2. serio?
    Na serio krytykujesz ubiór dziewczyn wybranych przez Kasie Tusk, a pokazujesz się na blogu w czymś takim?
    Żałosne. Brak Ci samokrytyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi anonimie, przynajmniej nie brak mi odwagi na wypowiedzenia własnego zdania, nie udając szarej masy, która wszystkim cukruje. A żałosne jest to, że swoją tożsamość ukrywasz pod anonimowym wpisem.

      Usuń
  3. Świetnie wyglądasz:) Cudne zdjęcia, ja też dzisiaj biegałam z aparatem:)

    OdpowiedzUsuń