magadish

magadish

poniedziałek, 10 marca 2014

blogerskie inspiracje


Dziś miałam okazję przejrzeć kilka blogów. Ku mojemu zdziwieniu na jednym z nich, pojawiła się spódniczka, którą prezentowałam 21 lutego. Czy jest się z czego cieszyć, czy to przypadek?  Sami oceńcie i podzielcie się ze mną swoją opinią w komentarzach, pamiętajcie, że jest to ciuch z sieciówki.



KLIK 21.02.2014




KLIK 8.02.2014



źródło: charlize-mystery

27 komentarzy:

  1. ohh jak ja Ci zazdroszczę tych długich nóg <33333333
    piękna stylizacja!! fajna paleta kolorów! pięknie, kobieco, elegancko i wiosennie :)
    I chciałabym skorzystać jako, że już tu jestem i zaprosić Cię do zalOoOokania do mnie :) jeśli byś chciała zostać na dłużej byłoby mi niezmiernie miło :) w tym stopniu, że bym się odwdzięczyła z wielką radością!
    miłego tygodnia, nareszcie przyszła wiosna!!!! :))))))))))))

    pozdrowienia z Hiszpanii
    www.thegrisgirl.blogspot.com.es

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuję :) ajjjjjjj nie mogę patrzeć bo zazdrość mnie zrzera!! ile masz wzrostu, że tak spytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Posądzanie Karoliny o kopiowanie kogoś anonimowego zakrawa o śmieszność:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba drogi Anonimie nie odróżniasz znaczenia słowa kopia od wzajemnej inspiracji. Zapewne taka sytuacji to kwestia przypadku, więc zważaj na słowa

      Usuń
    2. Magda nigdzie nie użyła czasownika "kopiować".
      ani żadnego jego synonimu ;) także tego - wrzućmy na luz, bo wiosna wreszcie :D

      Usuń
  4. ja już pisałam na fejsbuku, to tu tylko powtórzę - plus 200 do lansu, że wybrałaś ten sam ciuch, co Szarliz :) ;) albo ona ten sam, co Ty ;P każdy może sobie to tłumaczyć, jak chce ;) efekt końcowy jest taki, że to świadczy o Tobie i Twoim guście tylko dobrze ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem, jak najbardziej przypadek. Zupełnie inna stylizacja, a że spódniczka ta sama, no cóż, nie unikniemy tego że spotkamy kogoś na ulicy, blogu lub gdzie indziej w tym samym ubraniu, kiedy kupujemy w je w sklepie, no chyba że same zaprojektujemy i uszyjemy, wtedy prawdopodobieństwo znacznie maleje. Nie przywiązywałabym do tego aż takiej wagi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Karolina między Nowym Jorkiem, a Paryżem raczej nie miała czasu wchodzić na inne blogi. Fajnie że można zobaczyć spódnicę pokazaną na 2 różne sposoby:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Możecie zawsze porównać paragon kiedy która co kupiła :):):) Hahaha
    A tak serio , to ja czerpię inspiracje na blogach , i nie widzę nic w tym złego .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D ja również nie, nie ukrywam, że sama też się inspiruję jedną blogerką :)

      Usuń
    2. Haha właśnie porównajcie paragony;))
      Skoro kupujesz ciuch w sieciówce nie unikniesz "spotkania" go naulicy czy na innym blogu.
      Stylizacje skrajnie różne ale obie bardzo fajne:)

      Usuń
    3. Ale Magdo , zbierzność z jedną z bardziej topowych blogerek , świadczy wyłącznie o twoim dobrym guście ;)

      Usuń
  8. oj tam , w dzisiejszym świecie to normalne że te ciuchy się powtarzają ,a już zwłaszcza sieciowe , to po prostu nie do uniknięcia :)
    ja ostatnio pokazałam tą samą sukienkę którą wcześniej miała u siebie Rasz , mało tego pokazałyśmy ją w bardzo podobnej konwencji z racji takich a nie innych upodobań modowych , w taki właśnie sposób obie ją czujemy i nosimy , to się po prostu zdarza
    a co do samej spódniczki , pewnie na niejednym blogu może jeszcze gościć lub już tam była , a stylówki są zupełnie różne i obie fajne :)

    pozdrowionka !

    OdpowiedzUsuń
  9. Serio to moim zdaniem kompletnie dwie różne stylizacje to troszkę jakby napisać ze miałam stylowke z boyfriendami z H&M i widziałam je u Maff, szczerze powiedziawszy nawet nie wierzę ze tego typu bloggerka ma czas i siłę na oglądanie innych blogow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście masz rację odnośnie stylizacji, jednak zawsze miło jest pomyśleć, że było się pierwszym :)

      Usuń
    2. ja pragnę zauważyć, że w mojej ostatniej "stylizacji" mam beret z kokardą! a na tym z tej stylizacji Karoliny też jest kokarda!
      inna, ale zawsze kokarda :D jej inność nie zmienia faktu, że skoro Karolina nosi beret z kokardką, to ja też mogę się swojego nie wstydzić :D
      tadam, tadam, proszę się cieszyć razem ze mną :D

      Usuń
    3. nie róbmy z niej ikony mody, chociaż styl ma bardzo interesujący, podobają mi się jej stylizacje

      Usuń
  10. Magda - bo dam w czapę. znaczy się, że delikatnie chciałaś mi zasugerować, że to, że Karolina taki założyła, to jeszcze nie powód do tego, żebym siała porutę na mieście, tak ;P?
    obraza okropna ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Really great!!

    I started to follow you on GFC. It would be
    great if you follow me back! :-D

    xoxo
    www.its-dash.com

    OdpowiedzUsuń
  12. This is a stunning skirt, looks lovely!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny blog:)
    Jeśli masz chwilkę czasu i ochotę to zapraszam:)
    http://damarce.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie Karolina nie jest ikoną mody, aczkolwiek niektóre z jej stylizacji przykuwają uwagę i na jej figurze wyglądają niesamowicie. Myślę, że przy asortymencie dostępnym w sieciówkach trudno jest uniknąć stylizacji z użyciem tych samych ubrań.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. <3333 nice post
    http://www.karolinagespucci.com

    OdpowiedzUsuń
  16. może byłaś jej inspiracją, to miłe, ja bym tak to traktowała :) nie ma co się denerwować, tego nie unikniemy, najważniejsze, że byłaś pierwsza!

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. very nice post! love the floral print!!
    Visit my blog: Tu Nuevo Look
    Follow me Facebook Tunuevolook

    OdpowiedzUsuń