magadish

magadish

piątek, 12 września 2014

The Sultan's Wife





Kolejna książka, którą chcę wam polecić to "Żona Sułtana" Jane Johnson. Zaskoczyła mnie nie tylko dynamiczną treścią, ale przede wszystkim przeniosła myślami tam, gdzie chciałam być; w Maroku. Pobudzająca wyobraźnię, przesiąknięta gorącym klimatem i zapachem Afryki powieść, to pozycja obowiązkowa, dla wszystkich tych, którzy fascynują się Kulturą Wschodu. 
Obok powieści Luza Gabasa ("Palmy na śniegu") Żona Sułtana to kolejna moja ulubiona książka. 


Maroko. Jest rok 1677.
Dwór okrutnego sułtana Mulaja Ismaila to miejsce, w którym bardzo łatwo stracić życie. Wie o tym bardzo dobrze niewolnik Nus-Nus, eunuch, skryba prowadzący sułtańską Księgę Łoża. Nieustannie lawiruje między porywczym sułtanem, pierwszą żoną mającą niebezpieczną skłonność do trucizn i czarnej magii oraz zepsutym, folgującym swoim zachciankom wielkim wezyrem. Jego niewesoła egzystencja staje się jeszcze trudniejsza, kiedy do haremu trafia Angielka porwana przez korsarzy. Nus-Nus beznadziejnie się w niej zakochuje… Ona zaś, urodziwszy sułtanowi syna, postanawia uciec…




























źródło: empik.com

6 komentarzy:

  1. Nie moje klimaty, choć z drugiej strony dobry obyczaj z orientem w tle niekiedy zły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubie orientalne klimaty chetnie bym poczytala
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/09/tossa-de-mar.html

    OdpowiedzUsuń
  3. truskawki, kawa i dobra książka. świetne połączenie. :)
    obserwujemy.?

    www.alenaorminska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli ta książka jest tak dobra, jak poprzednie, które polecałaś, to już biegnę do biblioteki. Kawa - to zawsze słuszna opcja, a truskawki zastąpię śliwkami. Odrobina dobrego wina tez nie zawadzi. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń