magadish

magadish

środa, 28 maja 2014

Ofiary mody



Zastanawiałam się ostatnio jakim cudem, osoba, która wygląda na co dzień hmnnn dość śmiesznie, ma czelność komentować strój innych ludzi. "Wielka" stylistka, której wszędzie pełno, ciągle promowana w telewizji, stała bywalczyni ścianek i wszelkich pokazów mody - Joanna Horodyńska. Tak bardzo zapatrzyła się na innych, że zatraciła krytyczne oko w stosunku do siebie. Zebrałam dla was kilka ciekawych stylizacji, które  według mnie są żenujące, 
a na pewno nie powinny przydarzyć się "stylistce" prowadzącej program krytykujący inne gwiazdy.


Przegląd zaczynamy od białych kozaczków i sukienki kojarzącej mi się z jakimś strusiem.


niedziela, 25 maja 2014

Fashion Week Poland


          Fashion Week Poland skończył się już jakiś czas temu. Z uwagi na moją fascynację Pragą, relację z pokazów musiałam trochę odłożyć w czasie. Nastał odpowiedni moment, by przedstawić wam kilka zdjęć z kolekcji m.in. Katarzyny Łęckiej, Natalii Jaroszewskiej, Natashy Pavluchenko. Nie zabrakło strojów ładnych, paskudnych, ale także kontrowersyjnych. Przygotowania do pokazów, jak i same wystąpienia były na wysokim poziomie, pod czujnym okiem Katarzyny Sokołowskiej. Niestety nie dopisały modelki; może nie jestem ekspertem, ale baczne oko laika dostrzegło masakryczny i dość śmieszny chód po wybiegu niektórych pań. Uśmiech sam garnął się na moje usta. Niestety imprezę muszę zaliczyć do średnio udanych; przeszkadzały mi przede wszystkim czynności organizacyjne. Pchający się ludzie do wejścia, by zająć jak najlepsze miejsca, przyprawiali o zawrót głowy. Nie zabrakło również ciekawych osobowości. Uwagę przykuwał Michał Witkowski, który tego dnia PRZEBRAŁ SIĘ za kosmiczną wróżkę i bezdomnego kloszarda z toczkiem na głowie. Oczywiście, by zrobić więcej szumu wokół siebie zatrudnił własnego operatora kamery i grono pochlebców chodzących za nim krok w krok. Maffashion robiła z siebie wielką damę, niczym Beata Tyszkiewicz, a Macademian Girl pozowała do zdjęć chyba tylko dzieciom.

Kto nie był, nie ma czego żałować :)
Miłego oglądania.



niedziela, 4 maja 2014

Czech Republic, Prague


Weekend majowy postanowiłam spędzić na obczyźnie; wybrałam więc Pragę. Ku mojemu szczęściu w stolicy Czech byłam już z samego rana, co pozwoliło mi przeżyć wschód słońca z widokiem na nasze mieszkanko. 
Słoneczna pogoda nie opuszczała nas przez wszystkie dni. Chwilowe deszcze oczyszczały powietrze i ulice z turystycznego tłumu. Zwiedzanie zaczęłam od Starego Miasta, Bramy Prochowej i Mostu Karola. Oczywiście nie zapomniałam również o zdjęciach "modowych", które będziecie mogli oglądać już niedługo. 
Tymczasem poniżej krótka fotorelacja z pierwszego dnia pobytu w Czechach.