magadish

magadish

czwartek, 21 maja 2015

Jak kupować, by nie zwariować


Czas pełną parą powrócić na bloga. Moja ostatnia nieobecność była spowodowana kończeniem kolejnych studiów. Udało mi się wszystko pozamykać 
i wyzdrowieć. 
Zaczynamy więc na nowo :)



Wiosenne wietrzenie szafy przeżywamy co roku. Sieciówki zalewają was co rusz nowymi, pięknymi ubraniami, obok których nie można przejść obojętnie. Jakość materiału  w polskich sklepach jest coraz lepsza, zaczynamy nadążać za światowymi trendami. Czasem z rocznym opóźnieniem dochodzą do nas francuskie i amerykańskie pomysły, ale ma się ku dobremu. 
Abyście nie musiały spędzać na zakupach kilku godzin, postanowiłam przygotować dla was propozycje, w tak modnym w tym sezonie, kolorze żółtym. 
Czas umilać wam będą moje majówkowe tulipany. 



Mohito 120zł


Mohito 140zł


Mohito 120zł


 Mohito 120zł


Mohito 100zł


Mohito 120zł


Mohito 80zł






H&M 150zł


spódnica H&M 100zł





Zara 299zł


 Zara 149zł


 Zara 199zł


 Zara 129zł


 Zara 149zł


 Zara 129zł


 Zara 90zł


 Zara 129zł


Zara 199zł





 Mango 229zł


 Mango 199zł


 369zł


 Mango (dwukolorowaa sukienka) 369zł


 Mango 469zł


 Mango 269zł


Mango 189zł





 Pull and Bear 120zł


 Pull and Bear 90zł


 Pull and Bear 120zł





 Reserved 100zł


Reserved 130zł




Kolory żółte pojawialy się sukcesywnie również na moim blogu


Na tę stylizację musicie jeszcze poczekać



Te na pewno już dobrze znacie




Mam nadzieję, że pomogłam wam trochę.
Powodzenia

6 komentarzy:

  1. Great stuff!

    http://beautyfollower.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety zauważyłam odwrotną tendencję w sieciówkach, coraz trudniej znaleźć coś co nie jest w 100% z poliestru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, poliestru jest coraz więcej, ceny nie maleją. Wystarczy jednak dobrze poszukać, by znaleźć coś wartościowego

      Usuń
  3. great collection

    http://www.amysfashionblog.com/blog-home

    OdpowiedzUsuń
  4. kurtka z pierwszego zdjęcia i maksi sukienki z mango - o, tak, te ciuchy mi się podobają!
    ale szczerze mówiąc, to z wyjątkiem mohito (bo odwiedziłam je ostatnio! chciałam kupić świetną, długą marynarkę - jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam skład i zasady konserwacji.... i okazało się, że to produkt z serii "nie prać! nie prasować!"... okey, mogłabym go oddawać do pralni, ale z tym prasowaniem? a skład był taki, że gniotłaby się na pewno.... także - chciałam, chciałam kupić coś w mohito ;P i mi nie wyszło ;P) mało tej żołci widzę w sieciówkach!

    nawet w H&M'ie jakoś jej mało w tym roku :(

    a ja lubię żółć!
    co prawda najbardziej tę brudną i zgaszoną, ale lubię ;)

    P.S. gratuluję :)!

    OdpowiedzUsuń