magadish

magadish

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Champions League, Berlin 2015





Długi, czerwcowy weekend to świetny czas na wypad za miasto. W zeszłym roku stawiałam na Pragę, zaś w tym, na naszych zachodnich sąsiadów. Oczywiście nieprzypadkowo wybrałam Niemcy, ponieważ akurat w tym terminie, odbywał się w Berlinie mecz finałowy Ligi Mistrzów
(Juventus vs Barcelona). Kilka dni spędzonych w stolicy pozwoliły mi nie tylko na zwiedzanie i robienie zdjęć, ale przede wszystkim na celebrowanie piłkarskiego święta. Śmiało mogę powiedzieć, że Berlin należał do Hiszpanów. Byli dosłownie wszędzie. Tworzyli niesamowitą atmosferę. Czułam się jakbym była w stolicy Katalonii. Piłkarska aura przesiąknęła również Niemców. Banery i bilbordy były widoczne na każdym kroku. Nie było minuty ciszy, co chwilę, gdzieś padało "Barca" albo "Juve". Niestety Berlin w sobotni wieczór i niedzielny poranek wyglądał jakby przeszło przez niego tornago śmieci. Mimo tego mogę stwierdzić; Berlin zdobyty. Polecam wszystkim. Drugi finał UEFA Champions Leage pewnie szybko się tam nie odbędzie, ale każdy powiniem przeżyć takie emocje. 

Poniżej krótka fotorelacja. W kolejnych postach zabiorę was na modową wycieczkę po Berlinie. 

Miłego oglądania


























































3 komentarze:

  1. Love your outfits!
    You must have great time there :)

    http://beautyfollower.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł na sesję!

    Ostatnio napisałem posta: Ktoś ma gniazdka marki Schneider?

    OdpowiedzUsuń